Dzięki Nattinie, którą poznałam na vitalii, zachwyciłam się uroczymi grafikami Kristiny Kamenikowej. Obrazki wychodzące spod pędzla lub jakiegoś innego narzędzia tej słowackiej artystki są urocze i tak subtelne zarazem, że nie sposób ich nie polubić. Jest w nich spokój, dobra cisza, a jednocześnie przesłanie, że najlepsze są rzeczy najprostsze. Będę się obrazkami Kristiny dzielić w swojej przestrzeni ☺️
Z vitalią się powoli żegnam. Pojawił się we mnie swoisty spokój. Przyjmuję z wdzięcznością to, co dał mi vitaliowy czas i staram się patrzeć w przyszłość. Cieszę się, że niektóre z moich znajomych trafiły, podobnie jak ja do blogerrowego portu. Fajnie będzie wspólnie rozgryzać tajemnice techniczne bloga. Fajnie też będzie się nawzajem odwiedzać. Myślę, że się w końcu wszystkie do tej zmiany przyzwyczaimy.
Muszę przyznać, że jeszcze
nie odkryłam wszystkich możliwości blogowania. Dumam aktualnie nad etykietami. Nadawać, czy nie ? 🤔 Wydaje mi się, że będzie trzeba, żeby treść bloga była bardziej uporządkowana. Ale czy powinnam to zrobić już teraz, czy wtedy, gdy wpisów będzie więcej? 🤔 Pożyjemy, zobaczymy... W każdym razie podoba mi się to blogowanie, choć chwilami przypomina błądzenie we mgle.
Dopadłam dzisiaj mojego Melona i zrobiłam mu kilka fotek. Zrobić dobrą fotkę czarnemu kotu nie jest łatwo. Albo za ciemno, albo pod światło. W każdym razie udało się.
Imć pan Melon w swojej dostojnej postaci ☺️
Myślałby kto, że taki groźny. 🤣 Wygląda jak chan tatarski z tymi wąsiskami.
Lecę dalej w niedzielę. Jest spokojna i leniwa, taka, jak lubię. Będę się nią cieszyć ☺️


Ja także polubiłam te obrazki z życia myszki i cieszę się, że podałaś autorkę. Poszukam i będę się delktować spokojem życia małej istotki:))
OdpowiedzUsuńBardzo mi się spodobały te obrazki i postanowiłam dotrzeć do źródła. Buziaki, Hanuś 😘
UsuńTak się robi już nostalgicznie. Ja się całkowicie nie pogodziłam z losem VItalii, lecz jaki sens tam będzie tkwić bez pamiętników. Heh, na kartony od Ch. się nigdy nie zdecyduję ;) Kicio pełna powaga :) majestatyczny :)
OdpowiedzUsuńI ja się nie pogodziłam do końca. Staram się jednak panować nad emocjami. Kicio jest majestatyczny z wyglądu, ale nie ma to nic wspólnego z jego charakterkiem 🥰
Usuńfajniutkie te obrazki :)
OdpowiedzUsuńTak, są wyjątkowo urocze 😘
Usuń