I przyszło nowe. Vitalię zastąpił nowy portal, stworzony przez syna jednej z vitalijek. Młody programista uległ zapewne prośbom swojej mamy i stworzył stronę, na której mają szansę odnaleźć się te, które z likwidacją funkcji pamiętników nie chciały się pogodzić. https://lekkaja.pl/ to alternatywa i nowa droga i ja oczywiście postanowiłam na tę drogę wkroczyć.
Nie zamierzam jednak rezygnować z blogowania. Za bardzo mi się to spodobało i co tu kryć, wciągnęło 😉 Tym samym potwierdziła się stara prawda, że nie ma tego złego, co na dobre by nie wyszło. Wierzę głęboko w to, że na "lekkiej" uda się stworzyć piękną społeczność i wkrótce, po oswojeniu wszelkich spraw technicznych poczujemy się tam jak w bezpiecznym i ciepłym domu. Wierzę też, że mój blog będzie się rozwijał i z czasem pozyska nowych sympatyków. 😘 Podsumowując, jest dobrze, a powinno być coraz lepiej 🥰

Komentarze
Prześlij komentarz