
Jak zwa艂, tak zwa艂 chcia艂oby si臋 rzec, bo naukowo bardziej to odezwa艂 mi si臋 b贸l w l臋d藕wiowym odcinku kr臋gos艂upa, a w wersji ludowej dopad艂y mnie korzonki 馃槈 Tak czy siak nie bardzo mog臋 si臋 rusza膰, b贸l jest z gatunku dotkliwych i cho膰 ujarzmiany lekami, daje mi si臋 jednak we znaki. Taki przymusowy bezruch nie zosta艂 przeze mnie przewidziany i potwierdza ludow膮 m膮dro艣膰, 偶e czego si臋 nie spodziejesz, na to si臋 nadziejesz 馃榿 Tym sposobem mog臋 niejako bezkarnie oddawa膰 si臋 lenistwu i nawet dobrze si臋 z tym czuj臋, m贸wi膮c szczerze. Ot, przewrotna jest ludzka natura.
Pogoda nadal wystawia moj膮 cierpliwo艣膰 na pr贸b臋. Jest zimno i cho膰 wiosna odwa偶nie przeciwstawia si臋 ch艂odowi, to jednak wszystko jest spowolnione, wzi膮wszy pod uwag臋 kilka poprzednich lat. Cieszy jednak fakt, 偶e robi si臋 coraz bardziej zielono i kwietnie i tym samym 艣wiat przynajmniej przez okno jest coraz bardziej przyjazny.
Wracaj膮c do temat贸w zdrowotnych powiem, 偶e zdecydowanie wola艂abym zadba膰 o korzonki moich ro艣linek w ogrodzie. M贸j organizm jednak doszed艂 do innego wniosku i w sumie musz臋 si臋 z nim zgodzi膰, bo z bol膮cym kr臋gos艂upem to ja wydajna w ogrodowych pracach raczej nie b臋d臋. Mo偶e zatem dobrze, 偶e jest zimno. Mam nadziej臋 wykurowa膰 si臋 do cieplejszego czasu. A tymczasem podziwiam wiosn臋 przez okno, siedz膮c pod ciep艂ym kocykiem z kubkiem herbatki w zasi臋gu r臋ki. W sumie jest nie藕le 馃槈

Obserwacja wiosny przez okno pod ciep艂ym kocykiem ,to dobry pomys艂 馃槉 馃槝
OdpowiedzUsu艅Te偶 tak my艣l臋 馃槈馃グ
OdpowiedzUsu艅Dzi臋kuj臋 bardzo za link, ciesz臋 si臋 z mo偶liwo艣ci czytania i ogl膮dania opowie艣ci o Twoim ogrodzie. Tak, powia艂o przesz艂o艣ci膮. Szybkiego wyleczenia b贸lu i powrotu do pe艂ni si艂. 艁adnie ma by膰 od wtorku - u mnie, w Ciebie chyba wcze艣niej :)
OdpowiedzUsu艅U mnie te偶 zimno. Szybkiego powrotu do zdrowia 偶ycz臋 馃檪
OdpowiedzUsu艅