Przejd藕 do g艂贸wnej zawarto艣ci

Tulipanowe niespodzianki 馃尮


Trzeba by mo偶e co艣 naskroba膰 na blogowym poletku, cho膰 weny raczej brak. Nie opuszczaj膮 mnie dolegliwo艣ci, kt贸re dopad艂y mnie zaraz po 艣wi臋tach. Poruszam si臋 jak na jakiej艣 upiornej sinusoidzie. Co mi si臋 troszk臋 polepszy, to za chwil臋 popieprzy. W ka偶dym dniu co艣 jest nie tak. Albo kr臋gos艂up, albo b贸l g艂owy, albo og贸lne rozbicie, albo zatkany nos, albo m臋cz膮cy kaszel, albo wszystko naraz. Kr贸tko m贸wi膮c, mam do艣膰. 馃槨Tak sobie po cichu dumam, 偶e to skutek napi臋膰 psychicznych, kt贸re od marca praktycznie mnie nie odpuszczaj膮 oraz braku  ciep艂a. Na szcz臋艣cie 艣wieci s艂o艅ce i to mnie trzyma, bo gdyby i ono schowa艂o si臋 za chmurami, to pewnie bym ju偶 ca艂kiem podupad艂a na zdrowiu. 

W ogrodzie te偶 nie mog臋 za bardzo pracowa膰 ze wzgl臋du na zimno, no i moje nieszcz臋sne korzonki. Po prostu si艂a z艂ego na jednego. A tutaj trzeba ju偶 czy艣ci膰 i spulchnia膰 rabaty, poprawia膰 obrze偶a, wprowadza膰 zaplanowane zmiany. Nic z tego. Przest贸j si臋 wyd艂u偶a, moja frustracja wzrasta i og贸lnie jest nie tak, jak by膰 powinno. 

Na szcz臋艣cie kwitn膮 tulipany. Przy tarasie jesieni膮 sadzi艂am nowe cebulki. Mia艂y z nich wyrosn膮膰 oryginalne, pi臋kne tulipany. Wyros艂y. S膮 pi臋kne, ale jak najbardziej zwyczajne, domowe, babcine, czerwone. 馃槈Takich nie kupi艂am, ale mam i ciesz臋 si臋, bo jest nadzieja, 偶e nie b臋d膮 jednoroczne. 


Po drugiej stronie tarasu zakwit艂y 偶贸艂to-czerwone. Pasuj膮 do czerwonych i te偶 wygl膮daj膮 na takie bardziej zwyczajne. 馃槈


I czy偶 nie mia艂am racji, 偶e tulipany potrafi膮 zaskakiwa膰 ? 

Oryginalne i nietypowe te偶 mi wyros艂y, cho膰 nie tam, gdzie si臋 spodziewa艂am. I znowu niespodzianka. 


Do tematu tulipan贸w z pewno艣ci膮 powr贸c臋, bo s膮 jeszcze takie, kt贸re do tej pory nie zakwit艂y. Napi臋cie ro艣nie, bo zapowiadaj膮 si臋 interesuj膮co. A zatem do nast臋pnego wpisu .... 



 

Komentarze

  1. Szybko zdrowiej i nabieraj si艂y! Masz du偶o 艂adnych tulipan贸w, mi艂o popatrze膰 :)

    OdpowiedzUsu艅
  2. Cho膰 zwyczajnie to sw贸j urok maj膮, pozdrawiam 馃槝

    OdpowiedzUsu艅

Prze艣lij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nowy pocz膮tek

Napisz臋 wprost. Szukam nowego miejsca dla siebie. Przez 15 lat regularnie prowadzi艂am pami臋tnik "odchudzania" na portalu po艣wi臋conym tej tematyce. Opcja prowadzenia pami臋tnika okaza艂a si臋 by膰 fantastyczna, bo nie tylko pozwalala pisa膰 o perturbacjach zwi膮zanych z pozbywaniem si臋 nadmiaru kilogram贸w, ale dzi臋ki dzieleniu si臋 swoimi przemy艣leniami z innymi osobami powsta艂a spo艂eczno艣膰 艣wietnych ludzi, a konkretnie kobiet, z kt贸rymi po艂膮czy艂a mnie przyja藕艅 nie tylko wirtualna. A teraz vitalia, bo o tym portalu mowa, likwiduje funkcj臋 pami臋tnik贸w. Wyrzuca nas. Dlaczego? Z przyczyn generalnie finansowych, bo nie kupujemy jej diet, nie korzystamy z innych p艂atnych funkcji, tylko piszemy o 偶yciu. W sumie rozumiem, 偶aden to interes. Nikt ju偶 nie pami臋ta o wcze艣niej wykupowanych abonamentach, o reklamie, jak膮 robi艂y艣my jej przez lata pomi臋dzy swoimi znajomym, o sympatii i przede wszystkim tego, 偶e o偶ywia艂ysmy portal liczb膮 wej艣膰. Nic ju偶 si臋 nie da zrobi膰, a ja szukam miejsca na swoje...

Dzie艅 drugi...

Na pocz膮tku postanowi艂am odlicza膰. Podejrzewam, 偶e b臋d臋 to dzia艂anie kontynuowa膰 do 15 grudnia. Wtedy zako艅czy si臋 pewna epoka w moim 偶yciu. Epoka pami臋tnika na vitalii. Kiedy zak艂ada艂am ten pami臋tnik, nie podejrzewa艂am nawet, jak wa偶ny stanie si臋 dla mnie i jak wa偶ne b臋d膮 dla mnie osoby, kt贸re dzi臋ki temu poznam, a przede wszystkim, jak wa偶na b臋dzie przemiana moich my艣li i rozmaitych refleksji w s艂owa, kt贸rymi dzieli艂am si臋 z czytelniczkami moich zapisk贸w.  To dziwne uczucie, kiedy trzeba po偶egna膰 si臋 z czym艣,  co stanowi艂o sta艂y element prawie ka偶dego dnia i pogodzi膰 si臋 z decyzj膮, kt贸ra w 偶aden spos贸b nie zale偶a艂a od ciebie. Takie jednak jest 偶ycie. Sk艂ada si臋 z pocz膮tk贸w i zako艅cze艅 i wygl膮da na to, 偶e mamy na taki uk艂ad wp艂yw minimalny. Nie ukrywam swojego smutku i pozwalam mu p艂yn膮膰. Jestem jednak z gruntu osob膮, kt贸ra nie lubi za d艂ugo ogl膮da膰 si臋 wstecz. Dlatego wyznaczam sobie dat臋 15 grudnia, do kt贸rej b臋d膮 si臋 w moich wpisach pojawia膰 refleksje zwi膮zane z przemijani...

Pada 艣nieg...

 Pierwszy 艣nieg. Dzie艅 trzeci ...  W chwili obecnej najbardziej poch艂ania mnie uczenie si臋 technicznych mo偶liwo艣ci bloga. Trzeba tego偶 bloga   jako艣  pouk艂ada膰 i  nada膰 mu osobisty charakter. Nie jest to 艂atwe. W ko艅cu jestem pani膮 60+ , cho膰 nie wygl膮dam 馃槈. W艂a艣ciwie to mnie nawet wkurza, 偶e si臋 mnie bez ma艂a si艂膮 wt艂acza w ramy seniorki. Dla mnie to s艂owo nie ma zbyt pozytywnego znaczenia, a staro艣膰 i m艂odo艣膰 od zawsze oznacza艂y stan ducha i umys艂u, a nie wskazania metrykalne. Pogodzi膰 si臋 jednak musz臋 z faktem, 偶e wszelakie nowinki techniczne, przynajmniej na pocz膮tku utrudniaj膮 mi 偶ycie. Na szcz臋艣cie lubi臋 si臋 uczy膰. 馃槉 Wczoraj sypn臋艂o pierwszym 艣niegiem w tym roku. Najpierw deszcz si臋 ze 艣niegiem miesza艂, a potem ust膮pi艂 miejsca bia艂ym p艂atkom, a one przez noc zrobi艂y swoje. O poranku przywita艂 mnie za oknem 艣wiat ba艣niowy. Nie przepadam za zimowym okresem, ale nie mog臋 mu odm贸wi膰 spektakularnej urody, kiedy wszystko staje si臋 dziewiczo bia艂e, a krajo...