Tak mnie widzi sztuczna inteligencja. Pozwoliłam jej dobrać dowolny wizerunek do wybranej fotografii. Mędrczyni z nutą tajemnicy... Ależ mi AI schlebiła 😊
A ja ciągle mam wątpliwości, czy powinniśmy ulegać "magii" tworzenia sztucznych światów? Czy powinniśmy uciekać od prawdy w iluzję, szukać alternatywnych rzeczywistości? A z drugiej zaś strony, jeśli traktujemy to jako zabawę, to dlaczego nie? Może to sztuczne narzędzie pomoga nam dostrzec w sobie to, czego my nie widzimy? Ja tak naprawdę ciagle czepiam się swojego wyglądu i rzadko kiedy patrzę na siebie jak na piękność. A tu chat generuje mi obraz mnie w zupełnie nieoczekiwanej aranżacji i co widzę? Zachwycającą postać, emanującą spokojem i łagodnością. I podoba mi się to, co widzę, i odsłania mi jakąś głębię, a na dodatek pokazuje, jak mogą mnie widzieć inni...
A może, jeśli wierzyć teorii reinkarnacji, czy innej wędrówki dusz byłam kiedyś mędrczynią z nutą tajemnicy?

AI pięknie oddało to jak Ciebie postrzegamy Alu.
OdpowiedzUsuńWypada się cieszyć z takiej percepcji. Buziaki 😘
UsuńUlegać, ulegać magii, jak czujemy że nam schlebia😉. Inaczej AI Cię widzi, niż do tej pory się nam pokazywałaś - może bardziej, jak ja Cię widziałam na zdjęciach, które nam pokazywałaś (kolorowa, fuksjowa, z mocna energią i kontrastami). Równie pięknie 🤩
OdpowiedzUsuńMiło czytać takie słowa. Tak naprawdę to ciągle odkrywamy siebie. Czasem stroimy w kolorowe piórka, czasem zasnuwamy mgłą tajemnicy, a w sumie to często jesteśmy gdzieś pośrodku 🥰Pozdrawiam cieplutko 😘
Usuń