Czuj臋, 偶e bardzo powoli, ale jednak opuszcza mnie nastr贸j dziwnej niemocy, leciutkiego smutku i pewnej beznadziei. Ja wiem, 偶e czasem trzeba pozwoli膰 przep艂yn膮膰 przez siebie takim uczuciom, aczkolwiek, gdybym mia艂a powiedzie膰 prawd臋, to nie lubi臋 takich stan贸w u siebie. Zw艂aszcza, 偶e s膮 powody do rado艣ci i to takie, na kt贸re jeszcze p贸艂 roku temu nie liczy艂am. A jednak. Ucz臋 si臋 w zwi膮zku z tym innego ni偶 ze strachem spogl膮dania w przysz艂o艣膰. I nie jest wcale 艂atwa nauka. 馃
W ka偶dym razie jest mi lepiej. Pomaga mi w odzyskaniu r贸wnowagi wyra藕na poprawa pogody. Majowe s艂o艅ce, majowa ziele艅, majowe kolory i zapachy potrafi膮 uczyni膰 艣wiat pi臋knym ponad miar臋. Zachwycam si臋 przyrod膮, biegam po swoim ogrodzie i robi臋 zdj臋cia kwiatkom i innym ro艣linom, odchwaszczam rabaty i planuj臋 nowe prace. Wtedy najbardziej czuj臋, 偶e 偶yj臋. Z ty艂u g艂owy, co prawda, k艂臋bi膮 si臋 rozmaite nieciekawe my艣li, ale uciszam je, p贸ki co, skutecznie. No i wena do mnie wr贸ci艂a i kolejne anielskie opowiadanie si臋 snuje. Jest dobrze. 馃槉


Ciesz臋 si臋, 偶e jest dobrze. To 艣wietnie!
OdpowiedzUsu艅Ja te偶 si臋 ciesz臋 馃槏Pozdrawiam 馃挒
Usu艅