Przejd藕 do g艂贸wnej zawarto艣ci

Trzy bukiety 馃

 Bukiet pierwszy


Od ludzi, z kt贸rymi wsp贸艂pracuj臋 wiele lat. Bywa r贸偶nie, ale generalnie osi膮gamy porozumienie, kt贸re nawet nie le偶a艂o obok zgni艂ego kompromisu 馃槈Nigdy nie mia艂am wi臋kszego problemu z dogadywaniem si臋 z lud藕mi, zawsze stawiam na mediacje i dobrze na tym wychodz臋. To nie oznacza, 偶e zawsze jest super, cho膰 zgrzeszy艂abym, gdybym powiedzia艂a, 偶e kiedykolwiek by艂o bardzo 藕le. Nie by艂o i za to jestem wdzi臋czna Najwy偶szemu. Bo nie zawsze udaje si臋 przej艣膰 przez 偶ycie zawodowe z prze艣wiadczeniem, 偶e jeste艣 lubiany, potrzebny i doceniany. 馃槉

Bukiet drugi 


Od cz艂owieka, kt贸ry mnie kocha. Nie jest mu ani 艂atwo, ani prosto ze mn膮, a jednak ci膮gle obdarza mnie g艂臋bokim uczuciem. Czasem si臋 buntuje, czasem robi g艂upstwa, w niekt贸rych sprawach nie odpuszcza, ale wiem, 偶e mog臋 na nim polega膰, a on mo偶e polega膰 na mnie. I za to tak偶e, a mo偶e przede wszystkim dzi臋kuj臋 Najwy偶szemu. W powodzi bylejako艣ci i tendencji do uciekania od spraw trudnych 艣wiadomo艣膰, 偶e ma si臋 u swojego boku kogo艣, kto trwa pomimo wszystko, jest niezmiernie krzepi膮ca 馃挒

Bukiet trzeci 


Od kobiety, od kt贸rej uczy艂am si臋 buntu i asertywnego m贸wienia "nie". Troch臋 t臋pa jestem w tej dziedzinie i nie osi膮gn臋艂am zbyt wiele, ale przekroczy艂am bariery, kt贸re kiedy艣 wydawa艂y mi si臋 nienaruszalne. Zap艂aci艂am s艂ono za t臋 nauk臋 cierpliwo艣ci膮, 艂agodno艣ci膮, a tak偶e uporem w trwaniu bycia dobr膮. I to ostatecznie zr贸wnowa偶y艂o nasze napi臋te przez lat wiele relacje. I wdzi臋czna jestem Najwy偶szemu za to, 偶e pokrewie艅stwo krwi uda艂o nam si臋 obu podnie艣膰 do rangi przyja藕ni. Przyja藕ni oryginalnej jak 贸w bukiet, eterycznej i subtelnej, ale niew膮tpliwie pi臋knej 馃挒馃尡

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nowy pocz膮tek

Napisz臋 wprost. Szukam nowego miejsca dla siebie. Przez 15 lat regularnie prowadzi艂am pami臋tnik "odchudzania" na portalu po艣wi臋conym tej tematyce. Opcja prowadzenia pami臋tnika okaza艂a si臋 by膰 fantastyczna, bo nie tylko pozwalala pisa膰 o perturbacjach zwi膮zanych z pozbywaniem si臋 nadmiaru kilogram贸w, ale dzi臋ki dzieleniu si臋 swoimi przemy艣leniami z innymi osobami powsta艂a spo艂eczno艣膰 艣wietnych ludzi, a konkretnie kobiet, z kt贸rymi po艂膮czy艂a mnie przyja藕艅 nie tylko wirtualna. A teraz vitalia, bo o tym portalu mowa, likwiduje funkcj臋 pami臋tnik贸w. Wyrzuca nas. Dlaczego? Z przyczyn generalnie finansowych, bo nie kupujemy jej diet, nie korzystamy z innych p艂atnych funkcji, tylko piszemy o 偶yciu. W sumie rozumiem, 偶aden to interes. Nikt ju偶 nie pami臋ta o wcze艣niej wykupowanych abonamentach, o reklamie, jak膮 robi艂y艣my jej przez lata pomi臋dzy swoimi znajomym, o sympatii i przede wszystkim tego, 偶e o偶ywia艂ysmy portal liczb膮 wej艣膰. Nic ju偶 si臋 nie da zrobi膰, a ja szukam miejsca na swoje...

Dzie艅 drugi...

Na pocz膮tku postanowi艂am odlicza膰. Podejrzewam, 偶e b臋d臋 to dzia艂anie kontynuowa膰 do 15 grudnia. Wtedy zako艅czy si臋 pewna epoka w moim 偶yciu. Epoka pami臋tnika na vitalii. Kiedy zak艂ada艂am ten pami臋tnik, nie podejrzewa艂am nawet, jak wa偶ny stanie si臋 dla mnie i jak wa偶ne b臋d膮 dla mnie osoby, kt贸re dzi臋ki temu poznam, a przede wszystkim, jak wa偶na b臋dzie przemiana moich my艣li i rozmaitych refleksji w s艂owa, kt贸rymi dzieli艂am si臋 z czytelniczkami moich zapisk贸w.  To dziwne uczucie, kiedy trzeba po偶egna膰 si臋 z czym艣,  co stanowi艂o sta艂y element prawie ka偶dego dnia i pogodzi膰 si臋 z decyzj膮, kt贸ra w 偶aden spos贸b nie zale偶a艂a od ciebie. Takie jednak jest 偶ycie. Sk艂ada si臋 z pocz膮tk贸w i zako艅cze艅 i wygl膮da na to, 偶e mamy na taki uk艂ad wp艂yw minimalny. Nie ukrywam swojego smutku i pozwalam mu p艂yn膮膰. Jestem jednak z gruntu osob膮, kt贸ra nie lubi za d艂ugo ogl膮da膰 si臋 wstecz. Dlatego wyznaczam sobie dat臋 15 grudnia, do kt贸rej b臋d膮 si臋 w moich wpisach pojawia膰 refleksje zwi膮zane z przemijani...

Pada 艣nieg...

 Pierwszy 艣nieg. Dzie艅 trzeci ...  W chwili obecnej najbardziej poch艂ania mnie uczenie si臋 technicznych mo偶liwo艣ci bloga. Trzeba tego偶 bloga   jako艣  pouk艂ada膰 i  nada膰 mu osobisty charakter. Nie jest to 艂atwe. W ko艅cu jestem pani膮 60+ , cho膰 nie wygl膮dam 馃槈. W艂a艣ciwie to mnie nawet wkurza, 偶e si臋 mnie bez ma艂a si艂膮 wt艂acza w ramy seniorki. Dla mnie to s艂owo nie ma zbyt pozytywnego znaczenia, a staro艣膰 i m艂odo艣膰 od zawsze oznacza艂y stan ducha i umys艂u, a nie wskazania metrykalne. Pogodzi膰 si臋 jednak musz臋 z faktem, 偶e wszelakie nowinki techniczne, przynajmniej na pocz膮tku utrudniaj膮 mi 偶ycie. Na szcz臋艣cie lubi臋 si臋 uczy膰. 馃槉 Wczoraj sypn臋艂o pierwszym 艣niegiem w tym roku. Najpierw deszcz si臋 ze 艣niegiem miesza艂, a potem ust膮pi艂 miejsca bia艂ym p艂atkom, a one przez noc zrobi艂y swoje. O poranku przywita艂 mnie za oknem 艣wiat ba艣niowy. Nie przepadam za zimowym okresem, ale nie mog臋 mu odm贸wi膰 spektakularnej urody, kiedy wszystko staje si臋 dziewiczo bia艂e, a krajo...